Wydarzenia

„Racja Bartka”

„Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”.

Tłusty czwartek otwiera ostatni tydzień karnawału. W tradycji chrześcijańskiej jest to ostatni czwartek przed Wielkim Postem, który zaczyna się w Środę Popielcową. Chętnie kultywowanym zwyczajem tego dnia  jest jedzenie pączków, które są w Polsce popularne od XVI wieku, a znane były już w starożytnym Rzymie jako drożdżowe kule smażone na głębokim oleju, spożywane podczas obchodów przełomu zimowo-wiosennego. Bywały nadziewane słoniną, boczkiem i mięsem. Ich słodka wersja prawdopodobnie przywędrowała do nas z kuchni arabskiej.
Według historyka i etnografa Zygmunta Glogera, ostatni czwartek karnawału został nazwany „tłustym” od sycących i kalorycznych potraw spożywanych w czasie biesiadowania i  „jest dniem uprzywilejowanym u Polaków do biesiad zapustnych, na których muszą być u możniejszych pączki i chrust, czyli faworki, chruścik, a u ludu reczuchy, pampuchy”. 
„Możni” być musimy, bo na czwartkowym stole w szkole w Platerowie, (nie mylić z „obiadami czwartkowymi” na Zamku Królewskim czy Łazienkach) pojawiły się pączki aromatyczne, z nadzieniem różnorakim oraz chrupiące faworki przez sprytne mamy uczniów klas: pierwszej, drugiej i trzeciej usmażone z okazji spotkania pokoleń.
Chwalimy mamy, ich aktywność, chęci, przepisy i wykonanie!

 

 

 

https://pl.wikipedia.org
Zygmunt Gloger „Rok polski w życiu, tradycji i pieśni" 
A.Z.Z.

,,Akademia Bezpiecznego Puchatka”

W pierwszym semestrze roku szkolnego 2017/2018 uczniowie klasy I i II uczestniczyli w ogólnopolskim programie edukacyjnym ,,Akademia Bezpiecznego Puchatka” (IX edycja). To największy w Polsce program o tematyce bezpieczeństwa skierowany do uczniów szkół podstawowych w całej Polsce. Organizowany jest przez markę Puchatek, we współpracy z Biurem Prewencji oraz Biurem Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Patronem Honorowym akcji jest Komendant Główny Policji.
Podczas zajęć dzieci nauczyły się właściwego zachowania w drodze do szkoły, w domu, dowiedziały się, kiedy i jak udzielić pierwszej pomocy oraz w jaki sposób bezpiecznie poruszać się w Internecie.
Na zakończenie działań uczestnicy przystąpili do Ogólnopolskiego Testu Wiedzy o Bezpieczeństwie, którego głównym celem było podsumowanie, utrwalenie i sprawdzenie zdobytej wiedzy.
Wyniki pokazują, że program podniósł świadomość uczniów dotyczącą troski o bezpieczeństwo własne i innych.

 

 

 

 

 

 

 
https://akademiapuchatka.pl/
Małgorzata Sujkowska, A.Z.Z.
fot. Małgorzata Sujkowska i Anna Chwedoruk

„Bal Przebierańców”

Tradycja nakazuje, by w karnawale bawić się hucznie i wesoło, a nasilenie zabaw przypada na ostatni okres karnawału, czyli „zapusty” (od Trzech Króli do wtorku przed Środą Popielcową).
Dawnej w tym czasie po wsiach chodziły wesołe korowody postaci w strojach i maskach. Wśród przebierańców pojawiały się: strachy budzące lęk, bohaterowie obchodów kolędniczych (turoń, niedźwiedź, koza), mężczyźni przebrani za kobiety i kobiety w roli mężczyzn. Nie mogło też zabraknąć dziada z babą, diabła oraz Cyganów.
W kolorowych strojach zwierząt, przedstawicieli służb mundurowych i medycznych, bohaterów kultowego filmu „Star Wars”, księżniczek oraz reprezentantów czarnej magii - w dobrym humorze, uczniowie klas I-III pogodnie spędzili czas Balu Przebierańców. Były gry i zabawy, pokazy strojów oraz umiejętności tanecznych.

 
M.S., A.Z.Z,
fot. M. S.

„Mak”

Według mitologii greckiej porastał brzegi rzeki zapomnienia i był atrybutem Demeter. W starożytnym Rzymie stosowano go jako środek znieczulający. Gdy pojawi się na polu pośród zbóż ozimych - uchodzi za chwast, a gdy zakwita w przydomowym ogródku-zachwyca delikatnością płatków i kolorem. W kulturze masowej funkcjonuje obecnie jako popularny wzór na odzieży oraz symbol jednej z wiodących marek perfum. W pamięci niektórych utkwił jako fragment piosenki: „Czerwone maki na Monte Cassino”.
W Platerowie jest teraz motywem przewodnim warsztatów artystycznych. Lepiły go nauczycielki na zajęciach feryjnych, szkliwi młodzież na świetlicy, a nad wypałem czuwać będzie Ewelina Siemieniuk.
A wszystko w słusznym celu…

 

 

 

A.Z.Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie

„Warto wiedzieć”

Semestralne spotkanie z rodzicami i prawnymi opiekunami uczniów ZPO w Platerowie przebiegło pod hasłem „Warto wiedzieć”, bo nim rodzice na spotkaniu z wychowawcami dowiedzieli się, jakie oceny wypracowały dzieci – spotkali się z st. sierż. Edytą Kowalczyk.
Asystent ds. Nieletnich i Patologii KPP w Łosicach przedstawiła zebranym przykłady zachowań nieletnich, które powinny zaniepokoić dorosłego. Zademonstrowała „walizkę narkotykową” zawierającą substancje, które do złudzenia przypominają narkotyki oraz przedmioty służące do ich zażywania, a także odpowiedziała na pytania zaciekawionych słuchaczy, bo… „warto wiedzieć”.

 

A.Z.Z.
fot. M. Szysz

ROZDANIE NAGRÓD W KONKURSIE PRZYRODNICZYM

13 grudnia zostały wręczone nagrody, dla laureatów i uczestników VIII Konkursu Fotografii Przyrodniczej im. Jerzego Ostaszewskiego pod nazwą „Uroda Ziemi”. W tym roku wzięło w nim udział 25 uczniów naszej szkoły. Celem fotografujących było ukazanie piękna przyrody. Dziękujemy Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Platerowie za wsparcie i ufundowanie nagród dla wszystkich uczestników konkursu.

 

Oto laureaci.
KATEGORIA: FOTOGRAFIA DZIECIĘCA

 

 

KATEGORIA: FOTOGRAFIA MŁODZIEŻOWA

 

 

„Masa lejna”

Tradycyjną metodę lepienia z gliny, czyli modelowanie ręczne z bryły mamy już opanowane od kilku lat. Uskuteczniamy ją na zajęciach świetlicowych, podczas artystycznych projektów edukacyjnych („Platerów wioska cudów”, dofinansowanie Urząd Marszałkowski w Warszawie, 2011r.,”Ekoart”, dofinansowanie WFOŚiGW w Warszawie, 2014r., „Głucha wioska na Podlasiu”, dofinansowanie Polskie Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka, 2015r.) oraz działań międzynarodowych („Czym chata bogata”, Narodowe Centrum Kultury, 2014r.). 

Dzięki warsztatom z  Bogusławem Dobrowolskim (artysta-ceramik z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku), które odbyły się w styczniu 2015r. oraz zajęciom w skansenie w Kuligowie (projekt „ Z kądzielą”, dofinansowanie Samorząd Województwa Mazowieckiego, 2017r.) możemy powiedzieć, że mamy doświadczenie w pracy na kole garncarskim, ale… odlewanie form gipsowych z zastosowaniem upłynnionej masy ceramicznej ćwiczyliśmy pierwszy raz.
Zaprzyjaźniony ze szkołą artysta: rzeźbiarz, fotografik, ceramik i długo by jeszcze wymieniać … Daniel Ludwiczuk nauczył nas nowej techniki, która pozwala na uzyskanie „powtarzalnych” prac, np. kubków, mis i dzbanków.
Nauczone, będziemy uczyć innych.
To kolejny dobry pomysł na stworzenie serii gadżetów szkolnych, które zrobione przez nas i dzieci mogą być darowane komuś, za coś, na pamiątkę…

 

 

 

A.Z.Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie

„Lokomotywa i Rzepka”

W trakcie naszego „spaceru” po Muzeum POLIN wstąpiliśmy do „Ziemiańskiej” – ekspozycji, która prezentuje twórczość w języku polskim w dwudziestoleciu międzywojennym.

Na ścianach „kawiarni” odczytaliśmy wypowiedzi autora wierszy dla dorosłych i dzieci, tekstów kabaretowych, piosenek śpiewanych m.in. przez Chór Dana i Ewę Demarczyk, tłumacza poezji rosyjskiej, francuskiej, niemieckiej i łacińskiej oraz stałego bywalca Małej Ziemiańskiej – Juliana Tuwima.
W tym roku „Lokomotywa” i „Rzepka” obchodzą 80. urodziny!
A przecież było takie wydarzenie w życiu naszej szkoły, kiedy to analizowaliśmy i interpretowaliśmy twórczość Juliana Tuwima dokładniej niż na lekcjach języka polskiego. W roku szkolnym 2013/2014 poświęciliśmy mu roczny projekt edukacyjny. W archiwum odnalazłam tego dowody…

 

 

 
A.Z.Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie, A.Z.Z.

„Chęć i wola”

Nie sposób przejść przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN bez zatrzymania się przy wystawie poświęconej Schulzowi. 

W zeszłoroczną 125. rocznicę urodzin i 75. rocznicę tragicznej śmierci pisarza doszło (z inicjatywy NSO-E „Mężenin”) do wydania (w ramach projektu dofinansowanego przez Muzeum Historii Polski) przewodnika „Drohobycz – fizjonomia losu i życia” autorstwa M. Daszko i A. Zienkiewicz – Zielińskiej.
Teraz, podczas szkoleniowego pobytu w Muzeum POLIN wszyscy nauczyciele mieli możliwość zapoznania się lub przypomnienia sobie tego malarza, grafika i prozaika, z którego opowiadaniami zetknęli się na języku polskim.
 „ Dla dobrej woli nie ma zapory, intensywnej chęci nic się nie oprze.” 

 
B. Schulz „Sklepy cynamonowe”
A.Z.Z.
fot. E. Siemieniuk, A.Z.Z.

„Hamlet polski”

Magdalena Samozwaniec („Z pamiętnika niemłodej już mężatki”) tak go portretowała: „Jego obrazy tak bardzo cenione przez krakowian, nie miały za granicą powodzenia. I wówczas kiedy inni malarze: Juliusz i Wojciech Kossakowie, Julian Fałat, Leon Wyczółkowski, a przede wszystkim Henryk Siemiradzki, osiągnęli sławę europejską, Malczewski pozostał wielkością, ale na swoim podwórku, z czego bynajmniej nie był niezadowolony.”

Zadowolenia nie kryli też nauczyciele, którzy z sentymentu do malarza podczas pobytu w Muzeum Narodowym w Warszawie, podziwiali jego płótna z faunami, muzami i nimfami. Jedno z nich „Hamlet polski”, który przedstawia w alegoryczny sposób Aleksandra Wielkopolskiego oraz dwie wizje losów polskiego narodu, powstało 115 lat temu.

 
M. Samozwaniec „Z pamiętnika niemłodej już mężatki”
A.Z.Z.

„Dziwny ogród”

Podczas każdej wizyty we Lwowie („Razem uczymy się demokracji”, dofinansowanie Fundacja Edukacja dla Demokracji, 2007r., „Na Wysoki Zamek”, dofinansowanie Fundacja Banku Zachodniego WKB, 2011r., „Sztuka komunikacji”, dofinansowanie Polsko-Ukraińska Rada Wymiany Młodzieży, 2017r.), w Katedrze Ormiańskiej podziwiamy mozaikę przedstawiającą cztery postacie "Personifikacji Cnót" wg projektu Józefa Mehoffera. W Lwowskiej Galerii Sztuki pośród ogromnej kolekcji dzieł polskich malarzy z łatwością odnajdujemy jego obraz „Europa jubilans”. 

Ostatnio, na warsztatach w Muzeum Narodowym w Warszawie zatrzymaliśmy się na dłużej przed „Dziwnym ogrodem”, przykuwającym uwagę widza eksplozją zieleni, z której wyłaniają się: nagi syn artysty, Jadwiga Mehofferowa w szafirowej sukni oraz… ważka.
Dzieło ma już 115 lat!

 

 
A.Z.Z.
fot. D. Ludwiczuk, A.Z.Z.

„Aktywizujące formy edukacji patriotycznej”

Także w związku z setną rocznicą odzyskania niepodległości - poszukujemy aktywnych form edukacji patriotycznej. 

Wybraliśmy się do stolicy. Lekcje muzealne oraz zwiedzanie wystaw z przewodnikiem dostarczyły nam inspiracji do zajęć i projektów.
W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zyskaliśmy informacje „od legend o przybyciu Żydów na te ziemie, przez pierwsze ich osadnictwo, rozwój kultury, różnorodności społecznej, religijnej i politycznej, burzliwe wydarzenia sprzed wieków i czas Zagłady, aż do współczesności." Przemierzyliśmy wieki i przestrzenie, by pośród tysięcy zdjęć i dokumentów (polecenia rabinów, zapiski kronikarzy), ułożonych w taki sposób, by „opowiadały” ważną historię, odnaleźć materiały związane z bliskimi naszym zainteresowaniom miejscami (Łosice, Zamość, Łódź, Bolesławiec) oraz postaciami (Korczak, Schulz, Tuwim).
Następnie, mimo wiatru chłodem nas przejmującego, przespacerowaliśmy się od Pomnika Bohaterów Getta do muralu w bramie (na Nowolipkach na rogu ul. Zamenhofa) z portretami postaci z historii i kultury oraz cytatami w esperanto, dalej do siedziby redakcji „Małego Przeglądu” (ul. Nowolipki 7) oraz do pomnika granic getta na ul. Andersa przy bramie do Ogrodu Krasińskich.
Pobyt w Muzeum Powstania Warszawskiego dostarczył nam wiedzy o wydarzeniach z sierpnia, września i października 1944r.: wybuch Powstania, życie w powstańczej Warszawie, upadek i exodus mieszkańców.
Na warsztatach w Muzeum Narodowym prześledziliśmy  rozwój awangardowych idei od ekspresjonizmu i formizmu, przez konstruktywizm aż po surrealizm, które rozwijały się po 1918r.: „Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości w 1918 roku, w atmosferze powszechnego fermentu, gorączkowego entuzjazmu, a także niepewności jutra, artyści awangardy pragnęli tworzyć nową sztukę dla nowego człowieka. Życie artystyczne młodego państwa skupiało się w ważnych ośrodkach – w Warszawie, Krakowie, Lwowie, Poznaniu i Łodzi.”

Zgoła inny charakter miał spektakl „Kontrabanda” w Teatrze Komedia. W prostej, zabawnej farsie, „która uruchamia cały teatralny zasób stylów i konwencji, łącząc w szalonym tyglu żarty słowne z dowcipami sytuacyjnymi i  komedią pomyłek”, zobaczyliśmy Kanadę z czasów Wielkiego Kryzysu i prohibicji.

To był mądrze i aktywnie spędzony czas w stolicy, o której znakomity śpiewak Mieczysław Fogg taką snuł pieśń:

„Choć pozornie nietroskliwa,
ale w gruncie prawa
i na wielkość się zdobywa
tak często Warszawa.
Jest dobra, jest niespodlona,
pracowita, żwawa,
ucząca się i uczona,
słowem, jest Warszawa.”

 

 

 

 

 

 

fragment tekstu piosenki „A tu jest Warszawa”, sł. A. Bartels, muz. T. Sygietyński
A.Z.Z.
http://www.polin.pl/pl
http://www.mnw.art.pl/
https://teatrkomedia.pl/
fot. E. Siemieniuk, A.Z.Z.

„W karnawale czas na bale!”

„Był raz bal, na sto par, 

Pan wodzirej wprost szalał po sali.”

Bal „choinką” zwany odbył się 11 stycznia w „dużej szkole” z inicjatywy Samorządu Uczniowskiego i pod opieką Ilony Bardak-Wojtczuk.
Impreza karnawałowa obfitowała w gry i zabawy, które wymagały od uczestników poczucia rytmu i humoru. Spragnieni i głodni mogli posilić się przygotowanymi przez mamy i uczniów z klasy piątej oraz drugiej i trzeciej gimnazjum napojami i słodkościami.
Kreacje panien mieniły się blaskiem i kolorami, a stroje kawalerów sprawiały wrażenie prostych i wygodnych.
„Na tym balu nad balami, 
Takim co się pamięta latami.”

 

 

 

 

 


Jan Tadeusz Stanisławski
A.Z.Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie

„Anioły, lustra i lampiony”

Gdy w Nowym Jorku na przełomie XIX i XX w. syn jubilera Charlesa Lewisa Tiffany’ego – Louis zastąpił w tradycyjnej technice tworzenia witraży ołów-cyną, nie mógł wiedzieć, że sposób polegający na owijaniu każdego szklanego elementu taśmą miedzianą i łączeniu kolejnych części stopioną cyną w całość dowolnego kształtu, stanie się formą zajęć artystycznych w szkole w Platerowie.

I chociaż do tworzenia lamp witrażowych w stylu prekursora tego wzornictwa jeszcze nie doszliśmy, to i tak wśród prac pod okiem Eweliny Siemieniuk wykonanych można podziwiać: zawieszki, elementy biżuterii, anioły, lustra i lampiony.
17 stycznia przypada 85. rocznica śmierci Louisa Comforta Tiffany’ego.

 

 

A.Z.Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie oraz NSO-E „Mężenin”

„W czyjem sercu miłość tleje”

Cmentarz na Łyczakowie – najstarsza zabytkowa nekropolia Lwowa na liście miejsc koniecznych do odwiedzenia w tym mieście zajmuje wysoką pozycję. Zawsze, gdy na nim jesteśmy, swe kroki kierujemy tam, gdzie pośród setek grobów znajdujemy miejsca spoczynku Polaków, których dorobek znamy z kanonu lektur szkolnych, z lekcji historii, muzyki czy plastyki. 

Również podczas październikowego projektu „Sztuka komunikacji” (dofinansowanie Polsko - Ukraińska Rada Wymiany Młodzieży z dotacji Ministra Edukacji Narodowej) w Alei Zasłużonych zatrzymaliśmy się przy grobie Władysława Bełzy – którego fragment utworu o „Polaku małym” zna większość z nas…
A wspominam o tym, gdyż w styczniu przypada 105. rocznica śmierci (29 stycznia 1913r.) poety, „piewcy polskości”, którego twórczość warto przywoływać w roku Jubileuszu Stulecia Odzyskania Niepodległości.

 

 

W. Bełza „Co kochać?”
A.Z.Z.
fot. Daniel Ludwiczuk

„Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.”

Podczas sierpniowego pobytu na Ukrainie, w drodze powrotnej z Drohobycza, znaleźliśmy się w rejonie starosamborskim, w mieście Chyrów. 

W grodzie tym położonym około 30 km od Przemyśla 6 stycznia 1890r.  zmarł kompozytor Józef Nikorowicz, autor melodii słynnego Chorału „Z dymem pożarów”, który chór „Czerwone korale” ma w swym repertuarze pieśni patriotycznych.
Dziś znajduje się tu polsko-ukraińskie kolejowe przejście graniczne (formalnie jest czynne, jednak nie kursują żadne składy), a o dawnych czasach świetności kolei przypominają biegnące tędy historyczne połączenia kolejowe:
· Zagórz  –  Krościenko  – Chyrów (fragment  Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej Łupków  –  Przemyśl, 1872).
· Kolej Dniestrzańska Chyrów –  Sambor  –  Stryj  (1872).
· Linia normalnotorowa łącząca Przemyśl z Zagórzem.
A na robiącym wrażenie z racji wielkości pomieszczeń, zdobień żyrandoli i cudnego pieca – dworcu, w czasie I wojny światowej (rok 1916) przebywał pisarz  Jaroslav Hašek . Fakt ten znalazł odbicie w jego powieści „Przygody dobrego wojaka Szwejka”, o czym informuje - zadziwionych tym faktem podróżnych (także z Platerowa) - tablica u wejścia do budynku.
Wspominam o Chyrowie i Hašku nie bez powodu; w styczniu 2018r. mija 95. rocznica śmierci (3 stycznia 1923r.) autora antywojennej powieści, której bohaterem jest Józef Szwejk z Królewskich Vinohradów  w  Pradze, sprzedawca psów i pucybut porucznika Lukasza, który zwykł był mawiać: „Nie wszyscy mogą być mądrzy”…

 

 

 

 

J. Hasek „Przygody dobrego wojaka Szwejka”
A.Z.Z.
fot. E. Siemieniuk, D. Ludwiczuk

„Hej kolęda, kolęda!”

W "dużej szkole" odbył się uroczysty, świąteczny apel. Odważni i aktywni przedstawiciele klasy siódmej oraz Kacper Harasimiuk z klasy drugiej gimnazjum odczytali teksty Ernesta Brylla o Bożym Narodzeniu. Potem kl. III wystawiła jasełka przygotowane przez katechetkę Marię Klimaszewską. Trzeciaków wsparła Julia z kl. IV. 

Następnie zebrani na sali gimnastycznej nauczyciele i uczniowie wysłuchali kolęd wyśpiewanych przez trzeciaków oraz zagranych przez dyrektora Grzegorza Szymanka (klawisze) w duecie z Michałem Szyszem z kl. III (saksofon). Na koniec Oliwia z kl. IV zaśpiewała pastorałkę „Był pastuszek bosy”. 
Wszystkim życzymy zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia !!!

 

 

 

 
M. Sz., A. Z. Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie

„Ziarnko do ziarnka”

Pieniądze tak solidnie przez młodzież zebrane ze sprzedaży słodkości na dyskotece andrzejkowej, przedstawiciele Samorządu Szkolnego przekazali pomysłodawcy „sztandaru dla szkoły” - Dariuszowi Kazunowi.

 

A.Z.Z.
fot. zasoby ZPO w Platerowie

„Święty Andrzej Ci ukaże, co Ci los przyniesie w darze.”

Jak każe tradycja, na imprezie andrzejkowej tańczono, wosk lano, a na podstawie cienia na ścianie przez woskowy wytwór rzuconego - wieszczono przyszłość.
Dzieciom, młodzieży i dorosłym uczestniczącym w uroczystości smakowały szyszki, słodkie wafle, pierniki i ciastka z kremem przez aktywne mamy, pomocne babcie i zdolne pociechy wykonane, z których sprzedaży dochód przeznaczono na sztandar, którego szkole brakuje.
Całość działań koordynował Samorząd Szkolny i jego opiekun Andrzej Wojtczuk.

 

 

 

 

 

 

A.Z.Z.
foto. zasoby ZPO w Platerowie

Pochłaniacz gniewu, złości i agresji

Nie wyrażone emocje, w tym również złość – uwierają naszemu ciału oraz duszy. Jeśli z jakiegoś powodu ładujemy je do kontenera, który może zostać rozsadzony przez nadmierne ciśnienie, ważne jest aby zadbać o zawór bezpieczeństwa, którego otwarcie nie poczyni krzywdy innym. Sama złość, rozumiana jako odczucie wewnętrzne, nie jest szkodliwa, może mieć nawet swój udział w rozpoznawaniu zagrożeń dla naszego porządku i dla naszych wartości. Rzecz w tym, jak wyrazimy owo odczucie złości.
Wiele osób nie radzi sobie z bezpiecznym uwalnianiem gniewu. Czasem również złość dzieci nosi znamiona agresji. Gniew odczuwany zbyt często, zbyt silnie, za długo i nieadekwatnie do sytuacji, ma charakter szkodliwy, toksyczny i działa destrukcyjnie.
Dzięki inicjatywie Pani Marii Daszko, technicznej koncepcji i jej realizacji przez Pana Grzegorza Szymanka oraz włączeniu się w działanie Pana Tomasza Chatkiewicza i Pana Andrzeja Wojtczuka mamy w naszej szkole worek bokserski, na którym nasi uczniowie mają możliwość odreagować emocje, wyrazić złość, gniew nie naruszając cudzych granic i nie piętnując innych oraz ich słabości, przelewając całą energię na przedmiot do tego celu przeznaczony pamiętając, że każdy ma prawo wyrażać złość ale w sposób niekrzywdzący innych.

 

 

 

Andrzej Wojtczuk

Strona 3 z 16